Rok 2025 był rekordowy, jeśli chodzi o liczbę zakupionych przez Polaków nieruchomości w Hiszpanii. Zajęliśmy 9. miejsce w rankingu zagranicznych nabywców apartamnetów i domów w tym kraju. Na pierwszym miejscu byli Brytyjczycy, którzy tak ukochali Hiszpanię, że nawet przykre utrudnienia pobytu tutaj wskutek opuszczenia Unii Europejskiej nie zniechęciły ich do energicznych zakupów. Za nami została cała Skandynawia. Polacy zakupili w 2025 roku 4,3 proc. wszystkich nieruchomości sprzedanych notarialnie w Hiszpanii.
Jesteśmy bardzo szanowanymi na tym rynku klientami. Polskie zakupy nieruchomości mieszczą się najczęściej w przedziale cen 450 tys. – 1,5 mln euro, co oznacza, że nie polujemy na okazje zlokalizowane byle gdzie, szukając jak najtańszych obiektów. Najchętniej kupujemy nowe apartamenty czy domy. Stanowią one 40 proc. zakupów, co lokuje nas przed Belgami i Holendrami.
Polacy wykazują sporo inwencji i znajomości reguł gry na rynku nieruchomości. Chętnie korzystają z kredytów, które tanieją. Aktualne oprocentowanie kredytów hipotecznych ze stałą stopą wynosi 2,99 proc., ze stopą zmienną 3,08 proc. Kiedyś zapewne przyłączymy się do strefy euro i wtedy zniknie ryzyko kursowe, a bardzo atrakcyjne oprocentowanie ułatwi spłaty. Tym bardziej że przy rozsądnym wynajmowaniu własnego lokalu, gdy z niego nie korzystamy, czynsz może całkowicie pokryć koszty kredytu.
Nie chciałabym, żeby ten tekst brzmiał jak raport księgowego, ale kilka liczb jeszcze warto podać. Polacy kupili w 2025 roku w Hiszpanii (łącznie w Wyspami Kanaryjskimi i Balearami) ponad 4100 nieruchomości. Część wyłącznie do użytku własnego, rodziny i przyjaciół. Inni chcą użytkować apartamenty czy domy, łącząc przyjemność wypoczynku w świetnych warunkach i pożytek z wpływów finansowych, generowanych przez wynajmowanie. Najmniejsza grupa to inwestorzy, którzy doceniają dywersyfikację miejsc i rodzaju lokowania kapitału, Hiszpania jest bowiem atrakcyjnym i bezpiecznym miejscem.
Przeciętny zwrot kapitału z wynajmu nieruchomości wynosi 5-10 proc. rocznie. W zestawieniu ze wspomnianym wyżej kosztem kredytu hipotecznego to bardzo zachęcający wskaźnik. Zwłaszcza że wynajem nie wymaga bezpośredniego zaangażowania właściciela. Wszystkie działania z nim związane można zlecić wyspecjalizowanej agencji, takiej jak Panorama, która zadba o stronę prawną, finansową i techniczną.
Przychody z czynszu to niejedyne korzyści z zakupu nieruchomości, szczególnie widoczne na południowym wybrzeżu Hiszpanii, w Marbelli i okolicach. Średni wskaźnik wzrostu cen hiszpańskich nieruchomości w 2025 roku wyniósł średnio 3-6 proc. Na południu ten wskaźnik dochodził do 10 proc. Atrakcyjnych miejsc na nowe budownictwo jest coraz mniej, ceny więc muszą iść w górę. Jeśli połączyć czynsz ze wzrostem wartości kapitałowej nieruchomości, Hiszpania jest dla inwestorów „ziemią obiecaną”.
Nie wszystko jednak warto przeliczać na pieniądze. Jakość życia jest tutaj niezwykle atrakcyjna. Wszystko się na to składa. Klimat, przyroda, wrodzona uprzejmość Hiszpanów i ich radosny tryb życia, świetnie zorganizowany handel, liczne restauracje na każdą kieszeń i wysoki poziom cywilizacyjny instytucji obsługujących społeczeństwo. Naprawdę warto mieć tutaj jakieś własne lokum.



