Ruch na rynku hiszpańskich nieruchomości rośnie. Coraz bardziej widoczni na nim są Polacy. W pierwszym kwartale tego roku znaleźliśmy się na 8. miejscu wśród cudzoziemców kupujących apartament lub willę w Hiszpanii. Mamy tu coraz silniejszą pozycję, chociaż jeszcze 10 lat temu takie transakcje były jednostkowe i Polaków praktycznie w statystykach nie było. Dzisiaj są wyraźnie dostrzegani, bo klienci z polskim paszportem w okresie styczeń-marzec zakupili w Hiszpanii 4,61 proc. nieruchomości nabytych przez cudzoziemców. W sumie nasz „narodowy portfel” wzbogacił się o 1126 transakcji. Tradycyjnie w rankingu przodują Brytyjczycy (6,82 proc. wszystkich transakcji), chociaż kupują już coraz mniej. Po opuszczeniu Unii Europejskiej mieszkańcy Wielkiej Brytanii utracili przywileje, którymi cieszą się na przykład Polacy. Nabycie nieruchomości przez obywateli Zjednoczonego Królestwa i uzyskanie kredytu jest trudniejsze, trzeba płacić za świadczenia socjalne i co trzy miesiące odnawiać prawo pobytu.
Z przyjemnością przyglądam się, jak Polacy cieszą się wolnością, jaką daje nam członkostwo w Unii Europejskiej i jak świetnie je wykorzystują. Kupują nieruchomości w Hiszpanii z trzech głównych powodów. Coraz więcej Polaków, szczególnie wykonujących wolne zawody, wybiera Hiszpanię jako miejsce stałego zamieszkania. Dzięki nowoczesnym technikom łączności mogą tu pracować dla odbiorców w każdym punkcie świata. Bardzo rozwinięta sieć połączeń lotniczych ułatwia też kontakty osobiste. Najczęstszym natomiast powodem zakupu apartamentu lub willi jest chęć stworzenia bardzo komfortowych warunków wypoczynku dla własnych rodzin i przyjaciół.
Hiszpania nie jest typowo wakacyjnym miejscem, w którym sezon trwa trzy miesiące, a przez resztę czasu własne mieszkanie czy dom jest zamknięty na trzy spusty. Dzięki wspaniałym warunkom naturalnym można tu doskonale wypocząć o każdej porze. Klimat łagodny, temperatura bardzo przyjazna, zielono jest cały rok. Sklepy i restauracje też działają bez żadnej przerwy, a rozwinięte usługi socjalne sprawiają, że każdy czuje się tutaj bardzo bezpiecznie.
Trzecim argumentem skłaniającym do kupna nieruchomości w Hiszpanii jest aspekt inwestycyjny. Można w ten sposób osiągnąć zysk z wynajmu apartamentu lub willi. To jest możliwe nie tylko latem, ale i w innych porach roku. Niebanalny jest też aspekt wzrostu wartości kapitałowej nieruchomości. Ceny w porównaniu z 2014 r. średnio wzrosły w Hiszpanii o 122 proc. Jeszcze bardziej podrożały nieruchomości na południu kraju, gdzie jest najwięcej Polaków. Zakup apartamentu lub domu w Hiszpanii tot po prostu dobry interes.
Jest to kraj bardzo ceniony przez cudzoziemców, którzy w pierwszym kwartale bieżącego roku kupili w Hiszpanii 24 800 nieruchomości. Było to prawie 14 proc. wszystkich transakcji na tym rynku.
Czytałam niedawno w polskiej prasie informację o wzroście zainteresowania Polaków zakupem nieruchomości w Tajlandii i innych odległych miejscach. Dla silnie zmotywowanych poszukiwaczy wrażeń są tam na pewno interesujące propozycje, ale wydaje się, że południe Europy, a przede wszystkim Hiszpania nie ma konkurencji. Tutaj możemy czuć się jak u siebie w domu, mimo oddalenia od Polski o 3,5 tys. kilometrów. Zjednoczona Europa zachowała swoje odrębności narodowe, ale standardy cywilizacyjne, poziom życia, sposób i atrakcyjność jego organizacji są wszędzie porównywalne. W Hiszpanii czujemy się bardzo swojsko, co mogę powiedzieć z własnego doświadczenia i dosyć długiego tutaj okresu zamieszkania.
Zachęcam zatem do kontaktu telefonicznego lub mailowego. W Panoramie, najstarszej i najbardziej na południu Hiszpanii szanowanej agencji nieruchomości, mamy ogromny wybór apartamentów, domów i willi. Pomagamy w uzyskaniu finansowania, zapewniamy obsługę prawną i zarządzanie nieruchomościami. My robimy wszystko, żeby zakup był korzystny, przyjemny i komfortowy.



