Zajmuję się winem już od 35 lat, dostarczając je do najlepszych restauracji i obsługując wymagających klientów w sieci swoich butików. Wszędzie, gdzie się poruszam, staram się w elegancki i nienachalny sposób zachęcać do dobrego wina, jako nierozerwalnej części historii, kultury i, jak mawia mój przyjaciel, dosmaczania życia. Naturalną koleją rzeczy trafiłem dwa lata temu na pole golfowe Kalinowe Pola, gdzie uczestniczyłem w projekcie tworzenia od podstaw nowego konceptu restauracyjnego. Po krótkim wahaniu zacząłem również stawiać pierwsze kroki w arcytrudnej dyscyplinie trafiania piłką we właściwe miejsce i tak rozpocząłem ekscytujący czas gry w golfa.
Nowe znajomości, w większości interesujący ludzie, pierwsze golfowe przyjaźnie zrodziły u mnie szybko potrzebę podzielenia się moją pasją do wina. Na początek zacząłem oglądać, co dzieje się na świecie w tym zakresie i muszę przyznać, że się nie rozczarowałem. Zwykle największą uwagę przykuwają miejsca luksusowe, gdzie podaje się na kieliszki kilkanaście roczników petrusa, jak w K Club w Straffan w hrabstwie Kildare w Irlandii. Wrażenie robi również TPC Jasna Polana w Princeton w New Jersey w Stanach Zjednoczonych. Jest to ekskluzywny klub golfowy, który był niegdyś domem Johna Sewarda Johnsona, spadkobiercy fortuny farmaceutycznej Johnson & Johnson. Został zbudowany dla jego młodej trzeciej żony, Barbary Piaseckiej Johnson, Polki, co wyjaśnia nazwę klubu. Piwnica zawiera około 3 tysięcy butelek od 150 dolarów do 4 tysięcy dolarów. Widocznie członkowie z najwyższej półki cieszą się winami z tego samego poziomu.
Luksus oczywiście przykuwa uwagę, ale można znaleźć również kluby, które podchodzą do wina zupełnie inaczej, gdzie karta win jest mała, wina oczywiście są najwyższej jakości, ale w przystępnych cenach. Takim miejscem jest Royal St George’s Golf Club w Sandwich w hrabstwie Kent w Wielkiej Brytanii. Osoba odpowiedzialna za wina to były urzędnik w Królewskich Piwnicach Pałacu Buckingham i prezes Justerini & Brookes, znanego negocjanta w Londynie. To podejście bardzo mi się spodobało, kiedy tworzyłem selekcję win dla Klubu Golfowego Kalinowe Pola. Choć nie byłem dostawcą do Pałacu Buckingham, to królową obsługiwałem jako sommelier podczas wizyty Jej Wysokości w hotelu Bristol w Warszawie w latach 90.
Po wielu rozmowach i małych degustacjach z członkami Klubu, stworzyłem krótką kartę win w dobrej relacji ceny do jakości, ale co najważniejsze dopasowanych do gustów klubowiczów. Wino w Polsce w takich miejscach nie jest niestety czymś, co ich wyróżnia, dlatego cieszę się, że zarząd i właściciele postawili sobie za punkt honoru zapewnienie swoim golfistom winiarskich emocji na najwyższym poziomie, serwując je w najlepszych kieliszkach Riedel, zgodnie ze sztuką podawania wina. Do tego dużo win na kieliszki, w różnych stylach, tak aby każdy znalazł swój ulubiony smak, jak polski riesling z winnicy Drzewce oraz wina bezalkoholowe.
Największą radość sprawiło mi, że klubowicze i goście Kalinowych Pól zainteresowali się tematem wine dinner. Zorganizowałem ich już kilka, na których zawsze był komplet, z wyjątkowymi winami i odpowiednim prowadzeniem, w ścisłej współpracy z szefem kuchni restauracji Kalinowa. Wśród producentów były takie perełki, jak Angelo Gaja, Tinto Pesquera, Chateau Grand Barrail Lamarzelle Figeac Grand Cru czy Dow’s Port. Cieszy, że goście chcą płacić za wysoką jakość i przeżyć pewną przygodę emocjonalną z tym związaną, nie ograniczając się tylko do samego procesu konsumpcji. Temat się rozwija, następne kolacje w planach, tymczasem załączam menu z kolacji włoskiej.
Amuse bouche
Mini focaccia
Ca’ del Bosco Franciacorta Cuvee Prestige/ Lombardia
Antipasti
Krewetka w oliwie z oliwek z młodym szpinakiem i szynką parmeńską
Gaja Ca’Marcanda Vistamare 2022/ Toscana
Primi piatti
Fettuccine z grzybami leśnymi
Rocche dei Manzoni Barolo 2019/ Piemont
Secondi piatti
Duszona wołowina w czerwonym winie
Gaja Brunello di Montalcino 2019/ Toscana
Dolci
Owoce w sabayone
Araldica Moscato d’Asti 2023/ Piemont
Jak Państwo widzicie, można doskonale połączyć pasję do gry w golfa z kulinarnymi przeżyciami wspartymi bardzo dobrym winem.



