Są samochody, które po prostu się kupuje. I są takie, które się przeżywa. Mercedes-Benz klasy S do tej drugiej kategorii zawsze należał i nowa odsłona po faceliftingu tylko mnie w tym utwierdza.

Kiedy pierwszy raz zapoznałem się z tą premierą, jedna liczba zatrzymała moją uwagę: 2700 komponentów opracowanych od nowa lub przeprojektowanych. To ponad połowa elementów składających się na samochód. Proszę to sobie uzmysłowić. To nie jest kosmetyczne odświeżenie, tylko bardzo poważna deklaracja ze strony Mercedesa. Nie zamierza on osiąść na laurach, nawet gdy ma się jeden z najbardziej cenionych modeli na świecie. …