Europa zmaga się z upałami. Od południa Hiszpanii po Skandynawię. W cieniu pod palmą nad Morzem Śródziemnym, z dobrze schłodzonym drinkiem w ręce, warto pomyśleć o miesiącach, które po upalnych wakacyjnych nastąpią. Ciemno, ponuro, chłód i zacinający deszcz zniechęcający do wyjścia z domu. Tutaj natomiast, w Hiszpanii, będzie tak jak teraz, ale jeszcze lepiej. Już nie zobaczymy na termometrze wskazań ponad 40 stopni. Temperatura na zewnątrz w granicach, które Anglicy nazywają comfortable (łagodne, przyjemne dla życia).
Dla mnie Hiszpania jest najpiękniejsza i najcenniejsza właśnie w pozostałe miesiące. Lipiec i sierpień mają swoich entuzjastów, często zresztą przymusowych, bo to są wakacje dzieci. Prawdziwa jednak radość życia jest tu odczuwana przed i po tym krótkim letnim supersezonie. Hiszpania do tego przygotowuje się właściwie od stycznia, kiedy temperatura powietrza potrafi sięgać 25° C, wokół jest zielono, a dzień znacznie dłuższy od polskiego. Letnie impresje kończą się w grudniu, ale niekiedy na święta Bożego Narodzenia temperatura przekracza tutaj 20 stopni. Entuzjaści kąpią się w morzu, które wtedy jest cieplejsze niż Bałtyk w lipcu i sierpniu. Deszcze w listopadzie czy grudniu tutaj padają, nawet ulewne, ale są przyjazne, ciepłe, zupełnie odmienne od listopadowej szarugi w Polsce.
Życie w Hiszpanii jest więc super o każdej porze roku. Szczególnie to doceniam, a mieszkam tu już od kilku lat, właśnie w miesiącach jesienno-zimowo- wczesnowiosennych. Nie chodzi nawet o więcej światła, dłuższe dni, ciepło, zieleń, kwiaty i śpiew ptaków. Taki klimat tworzy odmienną atmosferę życia i bardzo urozmaica jego jakość. Wyjście z domu nie jest przygotowaniem się do walki z żywiołami, w restauracji można usiąść na zewnątrz. Absolutnie popieram opinie psychologów, którzy twierdzą, że im więcej słońca i światła w życiu człowieka, tym więcej radości i pogody ducha.
Hiszpanie lubią się uśmiechać i przy każdej okazji chętnie to czynią. Praktycznie nie spotykam tutaj agresji, a jeśli są jakieś kontrowersje, np. kto ma zaparkować akurat na miejscu, do którego jest kilkoro chętnych, to rozstrzygane są szybko i pogodnie. Pomaganie sobie nawzajem w różnych sytuacjach życiowych jest wbudowane w mentalność Hiszpanów. Robią to nawet zupełnie obcy sobie przypadkowi ludzie, jeśli widzą, że ktoś wymaga wsparcia.
Mogłabym długo ciągnąć tę listę zalet spędzania sporej części roku w Hiszpanii. Mam kontakt z godnymi zaufania, doświadczonymi deweloperami i oglądam mnóstwo ich propozycji. Architektura zewnętrzna i wyposażenie wnętrz apartamentów oraz willi jest z jednej strony wynikiem, z drugiej składnikiem tej wysokiej jakości życia tutaj. Rozmawiam z setkami ludzi i nie spotkałam jeszcze opinii kogoś, kto zapowiadałby przenosiny z Hiszpanii, ponieważ się nią rozczarował, z jakichkolwiek emocjonalnych lub racjonalnych powodów. Kto zasmakuje życia tutaj, nie wyobraża sobie innego, lepszego modelu. Tym bardziej że można nie tylko spędzać na południu Hiszpanii długie miesiące wypoczynku, ale także zdalnie pracować. Ludzie różnych twórczych zawodów już to czynią i oceniają swoją decyzję w samych superlatywach.
Przyłączcie się do nich, a ja Wam to bardzo ułatwię. Mam tutaj duże doświadczenie, praktyczną wiedzę o prawie, finansach i technicznej stronie nieruchomości. Posługuję się kilkoma językami, w tym biegle hiszpańskim i angielskim. Oraz bardzo cenię Hiszpanię. Chciałabym, żebyście dali się przekonać, że warto ją polubić.
Kasia Ford



