Wpierwszych latach nowej Polski przyjeżdżali do Warszawy światowi giganci biznesu. Niektórzy z czystej ciekawości, jak wygląda kraj, który potrafił pokojowo zdemolować komunizm. Inni, głównie Amerykanie, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście można tu robić biznesy, do których zachęcali nasi przywódcy i ich prezydent. Na jednym z takich spotkań z amerykańskim …



