Spokojny uśmiech

Giełda ma kłopotliwy szkielet w szafie. Tkwi tam od lat 20. ub. stulecia, kiedy to 24 października 1929 na nowojorskiej giełdzie zawaliły się wyśrubowane do absurdalnej wysokości akcje. Giełda długo wydawała się dobrze naoliwioną maszynką do drukowania pieniędzy. Obsesja gry opanowała wszystkich. Od biedaków, kupujących akcje za …


 


71-samsung
71-sofitel