Numer 72

Szanowni Państwo!
Nasz główny materiał, który zaczyna się na okładce, emanuje zazdrością. Starałem się od niej powstrzymywać, czytając tekst Tomka Walata i pisząc własny do niego komentarz. Nie udało się. Mamy z Finlandią tak podobne historie, przynajmniej ostatniego stulecia, i tak różne wyniki stosowania przemyśleń z nich płynących, że nie można pozbyć się nieładnego uczucia zawiści. Dlaczego Finom, którzy jeszcze 100 lat temu wyrzynali się nawzajem, udało się stworzyć spokojne, szczęśliwe, współpracujące ze sobą społeczeństwo? A nam, bohaterom wszystkiego, co ostatni wiek zwalił nam na karki – niestety, nie. Finlandię już po raz drugi wybrano na najszczęśliwszy kraj świata. Na jej przykładzie widać, że może pieniądze nie dają szczęścia, ale mądrość to szczęście tworzy. A oni są mądrzy…
Bardzo przyjemnie czyta się tekst o widocznej obecności producenta świetnej wody Cisowianka Perlage na legendarnym włoskim wyścigu Mille Miglia. To nie jest zwykły łomot rajdowy czy wycie bolidów F1, ale arystokratyczna impreza budząca zainteresowanie wybitnych ludzi. Bardzo dobrze, że jesteśmy tam obecni.
Miła wiadomość dla miłośników podróży w czasie, korzystających z pociągów. W naszych Małaszewiczach znaleziono niedawno kilkanaście rdzewiejących wagonów słynnego Orient Expressu. Francuzi zabrali się do ich renowacji, co każe oczekiwać luksusu z polotem. Kiedyś na pewno będzie warto takim pociągiem się przejechać.
Angielski sezon towarzyski zaczyna się turniejem tenisowym w Wimbledonie. Potem jest Royal Ascot oraz kilka pomniejszych wyścigów, jak regaty wioślarskie w Henley. Następnie słynna data rozpoczęcia rzezi pod chmurkami. Od 12 sierpnia rusza sezon polowania na kuropatwy szkockie, bażanty i inne Boga ducha winne ptaszki. Większość jest specjalnie hodowana, żeby potem sprawiać przyjemność „myśliwym”, strzelającym do nich jak do rzutków. To niezwykle elitarne i kosztowne hobby. Niektórzy są tak wprawieni, że strzelają na dwie dubeltówki i zabijają ponad 100 ptaków. Krwawy weekend kosztuje ich co najmniej 50 tysięcy funtów. Drogi jest ten instynkt zabijania.
Za ułamek tych kosztów można wprawić się we wspaniały nastrój i oglądać na żywo latające ptaki. Prezentujemy małych producentów szampana, którzy robią wspaniałe trunki z dużą zawartością miłości i bąbelków. Zamrożony szampan na upalne dni to wspaniała propozycja.
Jeszcze lepszy wybór, bo dotyka ważnych spraw, to kupienie książki „Zwycięstwo”. Udowadnia światu i nam, że jesteśmy wielcy. Warto o tym nieustannie przypominać.
Życzę radosnych, słonecznych dni.
Z wyrazami szacunku


72-deluxe
72-narvil