Szanowni Państwo,

przekazujemy Wam bardzo atrakcyjne tematycznie wydanie naszego magazynu. Główny materiał to prezentacja świetnej malarki Hanny Zawy-Cywińskiej, której życie jest dramatyczną, ale piękną historią ściśle związaną z naszym losem narodowym ostatnich kilkudziesięciu lat. Hanna i jej mąż Józef urodzili się w Polsce. Po latach egzystencji w PRL postanowili podążyć za głosem wolności. W obszernym materiale koncentrujemy się na artystce, jej pasji życia według własnych marzeń i zasad. Pokonując wiele trudności, małżeństwo wylądowało w USA. Hanna słabo znała angielski, ale skończyła studia w Instytucie Mody oraz grafikę na Uniwersytecie Nowojorskim. Jej prace abstrakcyjne, związane z najnowszą technologią, wzbudziły tam duże zainteresowanie. Korzystając z pełni wolności, tworzyła obrazy, które były czymś więcej niż kompozycją barw i kształtów. Chciała, żeby jej dzieła, podobnie jak muzyka, wprowadzały widza w odmienny nastrój, odciągały go od rzeczywistości, wprowadzały w inny świat uspokojenia. Kilkadziesiąt wystaw indywidualnych potwierdziło jej sukces artystyczny i życiowy. Dzisiaj zamieszkuje w Warszawie i Szwajcarii, nadal pracuje. Kocha świat, ludzi i wolność.

Wolność, o którą trzeba nieustannie zabiegać, chronić ją i doskonalić. W dłuższym niż zazwyczaj komentarzu „Z bliska” apeluję o oczyszczenie naszego życia publicznego ze wszystkiego, co naszą wolność ogranicza i niszczy. Zapomnieliśmy o wielu pięknych określeniach, które towarzyszyły nam od wieków i były do niedawna wyznacznikami jakości i klasy człowieka. Chyba dobrze odczytałem nastroje wielu ludzi, apelując o powrót zasad honoru, uczciwości, prawdomówności, o łagodzenie konfliktów i budowanie poczucia wspólnoty. A tego nam, niestety, coraz bardziej brakuje.

Polska jest wspaniałym krajem zamieszkanym przez mądrych, odpowiedzialnych ludzi, którzy 37 lat temu pokazali światu, jak można zwyciężać bez kropli przelanej krwi. Książka „Zwycięstwo” przypomina o tym, o czym wydajemy się zapominać. Potrafimy zwyciężać, musimy te zwycięstwa chronić. Przeczytajcie tę książkę, odłożycie ją z uśmiechem i satysfakcją. Tacy byliśmy i tacy jesteśmy.

O prenumeracie nie muszę przypominać. Niektórzy już ją odnowili, inni zrobią to wkrótce. Do czego bardzo zachęcam.

Radosnych świąt Bożego Narodzenia i samych dobrych dni w 2026 nowym roku.

Wyrazy szacunku,

Tadeusz Jacewicz