Maleńkie księstewko na południu Francji zbudowało sobie wielką legendę. Bardzo sprawnie zarządzanej enklawy ludzi bardzo bogatych. Mieszkają w najdroższych apartamentach i willach świata (1 metr kwadratowy dobrze położnego lokum może kosztować tutaj 100 tys. euro, przeciętna dla całego księstwa to 55 tys. euro/m2). Płacą symboliczne podatki, nikt nie ma problemów ze spacerem po zmroku. Wszystko jest wypucowane, żadnych śmieci w bocznych uliczkach. Mieszka tutaj trochę Polaków, którzy zachowują dyskrecję co do szczegółów i warunków z pobytem związanych. Panuje atmosfera solidnego, bezpiecznego dobrobytu. …



