Zaczęło się w Nowym Jorku, ale moda szybko się rozszerza. Wraca martini. Drink, który królował w towarzystwie, na przyjęciach i w barach od połowy ubiegłego wieku do początku bieżącego stulecia, został wyparty przez mocniejsze kombinacje alkoholu i innych dodatków. Zniknął prawie całkowicie z listy zamówień rzucanych barmanom. I nagle znowu jest i wszyscy go uwielbiają …