Miliarder powinien mieć własny jacht. Jest to dzisiaj symbol wysokiego statusu, jak w XIX-wiecznej Anglii był nim pałac otoczony kilkusethektarową posiadłością. Jacht jachtowi jednak nierówny i nie chodzi przy tym tylko o długość kadłuba. Oczywiście im więcej metrów, tym większy splendor dla właściciela, fachowo nazywanego armatorem, ale nie tylko to decyduje o sławie jednostki. Bierze się pod uwagę wygląd i sylwetkę, niekiedy zaskakującą, smak i bogactwo wnętrza, obecność helipadu, czyli lądowiska dla helikoptera i wyposażenia służącego rozrywkom właściciela oraz jego gości. …



