25 lat temu hasło naszej kampanii „Czytaj dziecku 20 minut dziennie. Codziennie!” wzbudzało zdziwienie. – Jak to, mamy dziecku czytać? – dopytywali rodzice. – Przecież on/ona nie ma jeszcze nawet czterech lat!
Trzeba było tłumaczyć, że czytanie dzieciom – i to od urodzenia! – działa na ich rozwój jak turbowitamina. Buduje więź, uczy języka i myślenia, poszerza wiedzę, rozwija zdolność odróżniania dobra od zła. I że małe dzieci, ba, niemowlęta, wiedzione zdrowym instynktem uwielbiają, gdy się im czyta na głos. Po pierwsze – pragną obecności rodzica, bo daje im ona poczucie bezpieczeństwa. Po drugie – od najmłodszego wieku pilnie uczą się języka, by zrozumieć ludzi i świat. Jeśli niczego nie zepsujemy, nauczą się mowy – z jej poprawnym brzmieniem i składnią – bez żadnego wysiłku, słuchając bliskich osób mówiących do nich często, wyraźnie i serdecznie. …



