Ameryka zaczyna odkrywać kawior. W najlepszych restauracjach Nowego Jorku czy Los Angeles można co prawda było go dostać zawsze. Teraz jednak blogerzy kulinarni przyczyniają się do poszerzania rynku, proponując nieoczekiwane stosowanie tego kosztownego smakołyku. Tradycyjnie podawano go jako przystawkę i serwowano w ceremonialny sposób na cieniutko pokrojonych plasterkach bagietek lub blinach. Było to zrozumiałe, bo przy cenie 300 dolarów za 30 gramów żadne eksperymenty nie były wskazane. …



